GT Logistics

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

GT Logistics GT Logistics – kompleksowe usługi logistyki kontraktowej.

Jesteśmy firmą z ponad 20-letnim doświadczeniem w branży. Świadczymy usługi dopasowane do potrzeb klienta i zgodne z jego oczekiwaniami.

Rynek magazynowy rządzi się swoimi prawami - zmiany zachodzą na nim powoli, a przełomowe wydarzenia zdarzają się stosunk...
25/09/2026

Rynek magazynowy rządzi się swoimi prawami - zmiany zachodzą na nim powoli, a przełomowe wydarzenia zdarzają się stosunkowo rzadko.

Tym bardziej cieszą nas efekty rozmów z przedstawicielami WK DZIK. Ekipa, na której czele stali Michał „Owca” Owczarzak, Robert „Robur” Orzechowski oraz Damian Deja, odwiedziła główną siedzibę Grupy Transportowej, aby podsumować dotychczasową współpracę i porozmawiać o jej rozszerzeniu. GT Logistics reprezentował Tomasz Sęk, Dyrektor Łańcucha Dostaw 🤝

Punktem wyjścia był przegląd obecnego zakresu obsługi. Potrzeby klienta zmieniają się wraz z rozwojem jego biznesu, dlatego przedstawiliśmy szereg nowych rozwiązań technologicznych, które pozwolą za nimi nadążać. Pozytywna ocena dotychczasowych działań otworzyła drogę do rozmowy o następnych krokach. Pokazaliśmy m.in., jak zaawansowana automatyzacja oparta na sztucznej inteligencji pozwoli usprawnić procesy, które już dziś realizujemy dla WK DZIK, i objąć partnerstwem nowe obszary.

Największe zainteresowanie gości wzbudziły wdrożenia technologii BRAIN oraz cyfrowego bliźniaka (Digital Twin), rozwijanych wspólnie z Techminds Revolution i Arendai. W GT Logistics jesteśmy przekonani, że to właśnie te rozwiązania pozwolą nam jeszcze precyzyjniej dopasowywać usługi magazynowe do potrzeb partnerów.

Dziękujemy WK DZIK za owocne spotkanie. Na pierwsze efekty nie trzeba będzie długo czekać - wkrótce pokażemy, co z niego wyniknęło.

I na koniec pamiętajcie - jak zbudujecie masę, to później musi wjechać budowanie rzeźby! 😉😎💪

Wskaźnik pustostanów w polskich magazynach spadł na koniec czerwca do 6,6% - to najniższy poziom od trzech lat. Sama lic...
18/09/2026

Wskaźnik pustostanów w polskich magazynach spadł na koniec czerwca do 6,6% - to najniższy poziom od trzech lat. Sama liczba nie zaskakuje, bo o ożywieniu na rynku magazynowym mówi się od kilku kwartałów. Ciekawsze jest jednak to, co konkretnie ją wygenerowało.

W pierwszej połowie 2026 roku firmy wynajęły łącznie 3,51 mln m² powierzchni magazynowej, o 21% więcej niż rok wcześniej. Za istotną częścią tego wzrostu odpowiadał sam drugi kwartał, w którym podpisano umowy na 1,93 mln m² - a to oznacza, że popyt nie tylko rósł, ale wyraźnie przyspieszył w ostatnich miesiącach.

Największym pojedynczym motorem tego wzrostu pozostaje sektor e-commerce, który w pierwszym półroczu wynajął w Polsce ponad 800 tys. m² powierzchni magazynowej, czyli blisko 23% całego wolumenu transakcji. Eksperci rynkowi wskazują przy tym na rosnącą aktywność azjatyckich platform sprzedażowych, konsekwentnie zwiększających skalę działalności w Europie. Drugim czynnikiem jest reorganizacja łańcuchów dostaw - firmy coraz częściej przenoszą część produkcji i magazynowania bliżej swoich europejskich klientów.

To przyspieszenie miałoby jednak mniejsze znaczenie dla dostępności powierzchni, gdyby opierało się głównie na renegocjacjach istniejących umów. Tymczasem nowe kontrakty odpowiadały za 52% wolumenu, wyprzedzając renegocjacje (ok. 40%). Innymi słowy, to firmy wchodzące do nowych lokalizacji - a nie tylko przedłużające obecne umowy - realnie zmniejszają pulę wolnej powierzchni, bo to właśnie nowe umowy wypełniają dotąd pustą przestrzeń.

Ten proces nie przebiega równomiernie w całym kraju. Najszybciej dostępność kurczy się tam, gdzie jeszcze rok temu było jej najwięcej - w województwie pomorskim wskaźnik pustostanów spadł z 8,2% do 6,3%, a w dolnośląskim z 8,0% do 6,2%. Innymi słowy, wyrównywanie regionalnych różnic postępuje szybciej, niż wskazywałaby na to sama średnia krajowa.

Dla firm planujących ekspansję magazynową wynika z tego konkretna konsekwencja: okno na negocjowanie warunków z pozycji najemcy mającego czas zamyka się najszybciej właśnie w regionach najczęściej wybieranych jako lokalizacje docelowe. Pytanie, które dziś warto sobie zadać, brzmi więc nie "czy czynsze pójdą w górę", tylko "czy w interesujących nas lokalizacjach zostanie jeszcze co negocjować".

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż sugerowały wcześniejsze prognozy. Według danych Ministerstwa Klimatu ...
15/09/2026

System kaucyjny w Polsce rozwija się szybciej, niż sugerowały wcześniejsze prognozy. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska do końca lipca zebrano łącznie 3,2 mld opakowań objętych kaucją - miesiąc wcześniej było to 2,3 mld, więc sam lipiec przyniósł ok. 900 mln zwrotów. Sieć punktów zwrotu urosła do ponad 60 tys., z czego 17,5 tys. to kaucjomaty - i to właśnie przez automaty przechodzi dziś już 88% zwracanych opakowań.

Dla porównania: jeszcze w maju, na Europejskim Kongresie Gospodarczym (EKG), mówiono o 52 tys. punktów i 520 mln opakowań łącznie. W ciągu dwóch miesięcy łączna skala zbiórki wzrosła sześciokrotnie, a sieć automatów niemal podwoiła się.

Główny strumień zbiórki radzi sobie z tą skalą lepiej, niż można by się spodziewać - nowoczesne kaucjomaty zgniatają plastikowe butelki i puszki automatycznie, zaraz po zeskanowaniu i weryfikacji kodu kreskowego, więc ten strumień trafia do transportu już skompresowany. Prawdziwy problem objętościowy koncentruje się gdzie indziej: w zbiórce manualnej w mniejszych sklepach (wciąż ok. 12% wolumenu) oraz w szklanych butelkach zwrotnych, których - w przeciwieństwie do plastiku i puszek - żaden automat nie zgniata, bo wracają w całości do ponownego użytku. To właśnie stamtąd pochodzi problem, o którym mówią przedsiębiorcy prowadzący centra zliczeniowe: opakowania trafiające do nich bez wcześniejszej kompresji zajmują w transporcie nieproporcjonalnie dużo miejsca względem swojej wagi.

Najmocniej odczuwają to małe sklepy bez automatów, które fizycznie nie mają gdzie magazynować rosnącego strumienia niezgniecionych zwrotów między odbiorami. Jak mówiła w maju podczas debaty EKG prezes Reselekt, Agata Juzyk, to dokładnie dlatego operatorzy rozwijają sieć centrów zliczeniowych w różnych częściach kraju - pośrednich węzłów logistycznych, gdzie opakowania ze zbiórki manualnej są konsolidowane, liczone i przygotowywane do dalszego transportu. Skala, jaką pokazują dane z lipca, sugeruje, że rola tych węzłów będzie tylko rosnąć.

Dla operatorów logistycznych z infrastrukturą magazynową ten strumień - konsolidacja, zliczanie i przygotowanie do transportu opakowań spoza głównego, zautomatyzowanego kanału - to dziś już nie potencjalna, tylko realnie rosnąca kategoria usługi kontraktowej.

Wysłanie zamówienia z trzema pozycjami to jedna ścieżka kompletacji i jeden karton. Przyjęcie zwrotu jednej sztuki z teg...
31/08/2026

Wysłanie zamówienia z trzema pozycjami to jedna ścieżka kompletacji i jeden karton. Przyjęcie zwrotu jednej sztuki z tego samego zamówienia to pięć czynności i co najmniej jedna decyzja, której nie da się zautomatyzować.📦

Dlatego zwrot nie jest odwróconą wysyłką. To osobny proces, o innej pracochłonności i innym koszcie jednostkowym.

Zwroty nie wracają pojedynczo. Wracają falą, a każda sztuka w tej fali wymaga osobnego rozstrzygnięcia. Przy każdej sztuce ktoś musi rozstrzygnąć cztery rzeczy: czy to jest ten towar i to zamówienie, czy jest kompletny, czy nadaje się do ponownej sprzedaży i co się z nim dalej dzieje. Jeśli kryteria nie są sformalizowane, każda z tych decyzji wraca do kierownika zmiany.

To jest powód, dla którego obsługa zwrotów nie skaluje się przez dokładanie ludzi tak jak kompletacja.

⏱️Metryka, której prawie nikt nie raportuje: czas powrotu towaru na stan. Liczony od wpłynięcia paczki do momentu, w którym sztuka jest znów dostępna do kupienia.

To nie jest wskaźnik jakościowy, tylko finansowy. Przy towarze sezonowym każdy dzień w tej kolejce oznacza, że albo sprzedajecie tę samą sztukę drugi raz, albo dokupujecie ją u dostawcy przy wyższej cenie i dłuższym terminie.

⚠️ Pułapka, o której pisaliśmy przy okazji dokładności stanów: towar zaksięgowany przed kontrolą jakości jest widoczny w sprzedaży, ale nie nadaje się do wysyłki. Sklep sprzedaje sztukę, której magazyn nie wyda.

📐 I rzecz planistyczna. Strefa zwrotów projektowana jest zwykle pod średnią roczną, bo w listopadzie liczy się każdy metr pod wysyłkę. W styczniu wraca fala z całego szczytu i strefa zwrotów zaczyna zajmować powierzchnię stanowisk pakowania. Czyli dokładnie to wąskie gardło, którego pilnowaliście przez cały grudzień.

Ostatnia rzecz, którą warto sprawdzić w umowie z operatorem: czy zwroty rozliczane są ryczałtem od sztuki, czy od czasu pracy. To zapis, który mówi, kto ponosi ryzyko asortymentu trudnego do oceny. Przy odzieży i elektronice ta różnica potrafi być większa niż cała stawka za składowanie.✅

Ile dni mija u Was od wpłynięcia zwrotu do momentu, w którym sztuka jest znów do kupienia? Jeśli odpowiedź brzmi "to zależy od towaru", to warto zacząć od policzenia tego dla trzech najczęściej zwracanych indeksów.

Umowa podpisana, stawka niższa o kilkanaście procent, zarząd zadowolony. Dwa miesiące później magazyn stoi drugi dzień, ...
27/08/2026

Umowa podpisana, stawka niższa o kilkanaście procent, zarząd zadowolony. Dwa miesiące później magazyn stoi drugi dzień, obsługa klienta odbiera telefony, na które nie ma dobrej odpowiedzi, a nikt nie potrafi wskazać jednej rzeczy, która zawiodła. 📦

Bo nie zawiodła jedna rzecz. Zmiana operatora logistycznego rzadko "wysypuje się" na towarze. Problemy pojawiają się przy kartotece indeksów.

Przy tysiącu zamówień dziennie dwa dni bez wysyłek kosztują więcej niż cała roczna oszczędność, dla której zmieniano dostawcę. A przewóz towaru z magazynu A do magazynu B jest w tym projekcie elementem najprostszym: da się go zaplanować w arkuszu i wykonać w weekend.

🟢 Nowy operator nie przejmuje towaru. Przejmuje opis towaru: gabaryty, wagi, kody kreskowe, jednostki logistyczne, warianty opakowań zbiorczych, zasady kompletacji, wymagania wobec partii i dat. Jeśli ten opis jest niepełny albo nieaktualny, magazyn dowiaduje się o tym nie na wdrożeniu, tylko przy pierwszej kompletacji.

Typowy scenariusz: kartoteka mówi, że na warstwie mieści się dwanaście kartonów. Faktycznie mieści się dziesięć, bo dostawca zmienił wymiar kartonu dwa lata temu i nikt nie poprawił rekordu. Poprzedni operator o tym wiedział, bo wiedział jego brygadzista. Ta wiedza nie jest zapisana nigdzie i nie przechodzi razem z umową.

Trzy rzeczy do uzgodnienia, zanim ustali się datę przewozu 👇

1️⃣ Stan otwarcia i moment przejęcia odpowiedzialności. Inwentaryzacja u operatora wydającego i przyjęcie u przejmującego prawie nigdy nie dają tej samej liczby. Trzeba z góry ustalić, która jest wiążąca, kto pokrywa różnicę i w jakim terminie zgłasza się rozbieżność.

2️⃣ Zakres testu integracji. Test na dziesięciu zamówieniach niczego nie dowodzi, bo dziesięć zamówień to zawsze te najprostsze. Test ma objąć przypadki brzegowe: zamówienie wielopozycyjne, zamówienie z brakiem, korektę, anulowanie, zwrot, przesyłkę niestandardową.

3️⃣ Okres pracy równoległej. Kiedy przez kilka tygodni działają dwa magazyny, dostępność musi być rozdzielona po stronie sklepu albo systemu ERP. Bez tego sprzedaje się towar, który fizycznie leży w drugim magazynie.

⚠️ Czwarta rzecz nie wynika z projektu, tylko z kalendarza. Okno przejścia wyznacza sezonowość klienta, nie dostępność operatora. Firma ze szczytem listopadowym ma realne okno od stycznia do maja. Wdrożenie startujące we wrześniu oznacza, że proces stabilizuje się dokładnie w tygodniu największego wolumenu, kiedy nikt nie ma czasu poprawiać danych.

Dobre wdrożenie jest nudne. Pierwszego dnia wychodzi ustalona liczba przesyłek i nikt nikogo nie szuka telefonicznie ✅

Pytanie kontrolne przed takim projektem jest jedno: kiedy ostatni raz sprawdzaliście, czy dane gabarytowe Waszych indeksów zgadzają się z tym, co faktycznie stoi na palecie? Jeśli odpowiedź brzmi "system to ma", to jest to odpowiedź sama w sobie.

Dokładność stanów magazynowych na poziomie 98% brzmi bardzo dobrze. Przy tysiącu zamówień dziennie oznacza dwadzieścia k...
24/08/2026

Dokładność stanów magazynowych na poziomie 98% brzmi bardzo dobrze. Przy tysiącu zamówień dziennie oznacza dwadzieścia kompletacji, które trafiają na pustą lokalizację. W szczycie, przy trzykrotnym wolumenie, to sześćdziesiąt interwencji dziennie.

Każda zatrzymuje jedną osobę na kilkanaście minut, wymusza decyzję kierownika zmiany i przesuwa całą kolejkę wysyłek. Sześćdziesiąt razy dziennie.

I tu zaczyna się problem z tą liczbą: 98% to nie jest jedna wartość, tylko dwie różne.

Dokładność liczona po indeksie sprawdza, czy suma sztuk danego towaru zgadza się z systemem. Ta liczba trafia do raportu i prawie zawsze wygląda dobrze. Dokładność liczona po lokalizacji sprawdza, czy towar jest dokładnie tam, gdzie system go widzi. Tej nikt nie raportuje, a to ona decyduje o tym, czy kompletacja zamówień idzie płynnie.

Mechanizm, który za tym stoi, jest prosty.

Kiedy towar zostaje odłożony "na chwilę" na sąsiednią lokalizację, powstają dwa błędy naraz: niedobór tam, gdzie towar powinien być, i nadwyżka tam, gdzie faktycznie leży. Netto stan się zgadza, raport pokazuje 99,5%, a operacja staje, bo kompletator idzie pod właściwy adres i zastaje pustkę.

Nadwyżka i niedobór to zwykle nie dwa problemy, tylko jedna pomyłka policzona dwa razy.

Cztery najczęstsze źródła rozbieżności w praktyce:

- towar odłożony poza wyznaczoną lokalizacją, bez potwierdzenia w terminalu
- przyjęcie zaksięgowane zbiorczo, bez rozbicia na partie i lokalizacje
- zwrot wprowadzony na stan przed kontrolą jakości, czyli dostępny w systemie, ale nie do wysyłki
- korekta wykonana ręcznie, bez zapisania przyczyny

Żadna z tych rzeczy nie jest awarią. Wszystkie są skrótami, które we wrześniu nie kosztują nic, a w listopadzie kosztują dzień pracy całej zmiany.

Co z tym zrobić przed szczytem.

Po pierwsze, inwentaryzacja cykliczna zamiast jednej wielkiej. Liczycie codziennie mały wycinek lokalizacji według rotacji: indeksy najszybciej schodzące kilka razy w roku, wolno rotujące raz. Magazyn nie staje, a błędy wychodzą tygodniami wcześniej.

Po drugie, liczenie ślepe. Operator nie widzi na terminalu, ile system się spodziewa. Bez tego dostajecie potwierdzenie liczby z ekranu, a nie pomiar.

Po trzecie, przeliczenie wyzwalane zdarzeniem. Jeśli kompletator zgłasza brak towaru pod adresem, dobrze skonfigurowany system WMS zleca przeliczenie tej lokalizacji tego samego dnia. To najtańsza inwentaryzacja, bo pracuje na błędach, które i tak już Was znalazły.

Po czwarte, i najważniejsze: analiza przyczyny, nie samo liczenie. Jeśli korekty skupiają się w jednej strefie, na jednej zmianie albo wokół jednego procesu, częstsze liczenie niczego nie naprawi. Naprawi to zmiana w tym procesie.

Wiecie, ile wynosi Wasza dokładność stanów magazynowych liczona po lokalizacji, a nie po indeksie? Jeśli odpowiedź brzmi "chyba wysoko", to jest to odpowiedź sama w sobie.

Logistyka e-commerce przed szczytem: 99 dni do Black Friday i sześć rzeczy do zamknięcia we wrześniu.Sierpień i wrzesień...
20/08/2026

Logistyka e-commerce przed szczytem: 99 dni do Black Friday i sześć rzeczy do zamknięcia we wrześniu.

Sierpień i wrzesień decydują o tym, jak wygląda listopad. Nie dlatego, że wtedy jest praca, tylko dlatego, że wtedy jeszcze można cokolwiek zmienić.

Sześć punktów do zamknięcia do końca września:

1. Prognoza w sztukach, nie w złotówkach. Magazyn pakuje sztuki, nie obrót.
2. Peak day, nie peak month. To najgorszy pojedynczy dzień wywraca operację, nie miesięczna suma.
3. Ludzie zakontraktowani, nie "znajdziemy w listopadzie". W listopadzie tych ludzi nie ma na rynku.
4. Opakowania zamówione z zapasem i dobrane pod nowy limit pustej przestrzeni. Dobór kartonu przestał być dowolny.
5. Ścieżka zwrotów przetestowana na sucho. Zwroty po szczycie potrafią zjeść więcej roboczogodzin niż sama wysyłka.
6. Cut-off uzgodniony z przewoźnikami. Ustalany w listopadzie jest cut-offem narzuconym.

Najczęstszy błąd, jaki widzimy w obsłudze szczytu sezonowego: firma skaluje kompletację, bo tam widać kolejkę, a wąskim gardłem przy trzykrotnym wolumenie robi się strefa pakowania.

Który z tych sześciu punktów jest u Was dziś najbardziej niepewny?

Od 12 sierpnia 2026 roku w pełni obowiązuje rozporządzenie PPWR. Jeden z jego wymogów brzmi konkretnie: pusta przestrzeń...
06/08/2026

Od 12 sierpnia 2026 roku w pełni obowiązuje rozporządzenie PPWR. Jeden z jego wymogów brzmi konkretnie: pusta przestrzeń w przesyłce e-commerce nie może przekraczać 50% objętości opakowania.

To zdanie, które brzmi jak wymóg dla działu zakupów kartonów. W praktyce jest wymogiem dla całej linii pakowania. 📦

Dobór opakowania do zawartości musi teraz nastąpić na poziomie każdego zamówienia - nie raz na kwartał przy zamówieniu standardowych kartonów, tylko przy każdej kompletacji. Dla magazynów obsługujących e-commerce to oznacza, że decyzja o wyborze kartonu schodzi z poziomu procesu zakupowego na poziom stanowiska pakowania. Bez systemu WMS, który łączy dane o gabarytach produktu z dostępną gamą opakowań i generuje instrukcję dla operatora, ten wymóg nie zadziała w skali - zadziała jako jednorazowy audyt, po którym wróci stara praktyka.

PPWR nakłada też obowiązek dokumentowania. Limit 50% nie jest normą "do stosowania w dobrej wierze" - jest parametrem, który będzie podlegał kontroli. 📊 Oznacza to, że operacja pakowania musi zostawiać ślad: jakie opakowanie, do jakiego zamówienia, z jakim wynikiem wypełnienia.

Dla operatora z integracją WMS/API to nie jest nowy obowiązek - to formalizacja procesu, który już działa lub można go wdrożyć bez zmiany architektury systemu. Dla magazynu bez tej integracji - to jest problem, który pojawi się przy pierwszej kontroli.

Zanim powstały nowoczesne centra logistyczne z automatycznymi regałami i systemami WMS, ludzie od tysięcy lat mierzyli s...
30/07/2026

Zanim powstały nowoczesne centra logistyczne z automatycznymi regałami i systemami WMS, ludzie od tysięcy lat mierzyli się z tym samym problemem: jak przechować zapasy tak, żeby przetrwały do kolejnego sezonu. I choć technologia poszła daleko do przodu, zasady wypracowane przez naszych przodków wcale się nie zestarzały, po prostu zmieniły formę.

📦 Podłoga uniesiona nad ziemią
Typowy spichlerz sprzed wieków miał solidne, grube ściany, szczelny dach i co najważniejsze podłogę uniesioną ponad poziom gruntu. Taka konstrukcja chroniła zboże przed wilgocią podciągającą się z ziemi oraz przed gryzoniami, które i tak potrafiły znaleźć drogę do zapasów. Dziś ten sam instynkt objawia się w postaci palet, regałów i podestów magazynowych. Zasada "nic nie stoi bezpośrednio na podłodze" ma więc rodowód liczący sobie dobrych kilka tysięcy lat, zmienił się tylko materiał, z drewna na plastik i metal.

🧂 Solenie i fermentacja, czyli pierwsza "rotacja towaru"
Znane już w starożytności metody konserwacji żywności - solenie, wędzenie, fermentacja to nic innego jak prababcia dzisiejszego zarządzania zapasami. Chodziło dokładnie o to samo, co dziś w logistyce: wydłużyć czas przydatności towaru i zapanować nad tym, co i kiedy trzeba zużyć w pierwszej kolejności. Współczesne FIFO (first in, first out) oraz ścisła kontrola warunków przechowywania to w gruncie rzeczy ta sama filozofia, tylko opisana językiem procedur i systemów IT zamiast doświadczenia przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

🌬️ Wentylacja, czyli walka o odpowiedni mikroklimat
W starszych konstrukcjach spichlerzy nietrudno znaleźć przemyślane otwory wentylacyjne oraz solidne, wzmocnione drzwi, które miały chronić zapasy nie tylko przed złodziejami, ale i przed nadmierną wilgocią czy szkodnikami. Dziś tę samą funkcję pełnią rozbudowane systemy klimatyzacji, wentylacji mechanicznej i automatycznej kontroli wilgotności. Narzędzia są nieporównywalnie bardziej precyzyjne, ale cel pozostał identyczny - utrzymać stabilne warunki, w których towar się nie zepsuje.

🏰 Ciekawostka z polskim akcentem

Gdańskie spichlerze na Ołowiance i Wyspie Spichrzów to jeden z najbardziej spektakularnych europejskich przykładów tej filozofii w praktyce. W szczytowym okresie potęgi Hanzy, czyli w XVI i XVII wieku, w samym Gdańsku stało podobno nawet kilkaset spichlerzy, w których magazynowano zboże spławiane Wisłą z całej Rzeczpospolitej. Miasto było wówczas jednym z najważniejszych portów zbożowych w Europie – prawdziwym "hubem logistycznym" swojej epoki.

To dość zabawny zbieg okoliczności, jeśli spojrzeć na to z dzisiejszej perspektywy: Polska, która kilkaset lat temu odpowiadała za znaczną część europejskiego handlu zbożem, dziś ponownie znajduje się w ścisłej czołówce kluczowych centrów logistycznych kontynentu. Historia lubi zataczać koło – zmieniają się towary i technologie, ale geografia i dobre nawyki magazynowe pozostają te same.

1 lipca 2026 roku UE przestała być rynkiem, na który można wysyłać paczki za kilka euro bez cła. Dla azjatyckich platfor...
23/07/2026

1 lipca 2026 roku UE przestała być rynkiem, na który można wysyłać paczki za kilka euro bez cła. Dla azjatyckich platform zakupowych to nie był sygnał do odwrotu, ale do zmiany modelu.

AliExpress i Temu od tygodni prowadzą aktywne rozmowy z operatorami magazynowymi w Polsce i Czechach. Testowany model to duże dostawy kontenerowe do Europy, konsolidacja asortymentu lokalnie, a następnie dystrybucja już z magazynu w UE. Cło przestaje być kosztem, który uderza w klienta końcowego - zamiast tego staje się argumentem za przeniesieniem centrum dystrybucji bliżej odbiorcy.

Polska Centralna nie jest w tej rozmowie przypadkowym adresem. Lokalizacja przy A1, czas dojazdu do głównych rynków zachodnioeuropejskich, dostępność obsługi celnej - to parametry, które liczą się przy wyborze miejsca konsolidacji asortymentu. 📦 Operatorzy kontraktowi są bezpośrednimi beneficjentami tej zmiany, a magazyny zyskają. Pytanie nie brzmi "czy ten popyt dotrze do Polski" - brzmi "do kogo dotrze."

Obsługa asortymentu e-commerce z Azji to nie jest zlecenie dla obiektu czysto składowego. Mix SKU bez finalnej etykiety, wymóg przepakowania pod rynek docelowy, obsługa zwrotów, integracja z platformą sprzedażową - każdy z tych elementów wymaga systemu, procedury i partnerstwa z agencją celną. Kto ma ten zestaw gotowy - jest gotowy na rozmowę.

Adres

Łódzka 30 A, B
Piotrków Trybunalski
97-300

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48662555562

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy GT Logistics opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do GT Logistics:

Skróty

Udostępnij