01/04/2026
PILNE: Mieli rację! Ostateczny raport potwierdza – nasze Yutongi masowo skanują miasta i wysyłają dane do Chin!
Pamiętacie głośną aferę sprzed kilku miesięcy, kiedy inżynierowie z norweskiego instytutu cyberbezpieczeństwa rozebrali na części elektrycznego Yutonga? Wtedy doniesienia o tym, że autobusy działają jak mobilne stacje nasłuchowe, traktowano z przymrużeniem oka. Dzisiaj eksperci nie mają już jednak żadnych wątpliwości – to, co brano za teorię spiskową, okazało się technologicznym faktem.
Dzisiejszego ranka do zarządów transportu w całej Europie, w tym również do GZM, spłynął odtajniony raport międzynarodowej grupy audytorów.
Norweskie podejrzenia stały się pewnością
Spece od zabezpieczeń spędzili ostatnie miesiące na deobfuskacji (odkodowaniu) oprogramowania pokładowego pojazdów. Odkryli, że zintegrowane systemy kamer, które miały służyć wyłącznie jako wsparcie kierowcy (ADAS), posiadają ukryte protokoły telemetryczne.
- Kamery o wysokiej rozdzielczości nieustannie, klatka po klatce, skanują architekturę z każdej strony pojazdu.
- Algorytmy sztucznej inteligencji analizują natężenie ruchu, styl jazdy, a nawet tworzą profile behawioralne na podstawie twarzy pasażerów stojących na przystankach.
- Pakiety danych są kompresowane i szyfrowanymi kanałami wysyłane na serwery w Shenzhen.
Kod źródłowy od twórców kultowej gry:
Największy szok wywołało jednak ustalenie, kto dokładnie napisał ten system. Audytorzy zidentyfikowali w kodzie moduły należące do deweloperów odpowiedzialnych za... Pokémon GO.
Dekadę temu miliony graczy biegały po ulicach z otwartymi aparatami w smartfonach, łapiąc wirtualne stworki i nieświadomie budując pierwszą na świecie, potężną bazę danych o ukształtowaniu terenu. Dzisiaj ta sama technologia została zaimplementowana w komunikacji miejskiej. Zamiast smartfonów wykorzystuje się potężne floty autobusów, które codziennie, od świtu do nocy, przemierzają każdy zakamarek aglomeracji.
Precyzja stukrotnie lepsza niż Street View 😵
Odtajniony raport konkluduje wprost: oprogramowanie to dysponuje obecnie fotorealistycznym, trójwymiarowym modelem wszystkich miast, po których jeżdżą chińskie elektryki.
Model Katowic i okolic jest aktualizowany w czasie rzeczywistym z dokładnością do kilku centymetrów.
Rozdzielczość mapowania 3D ponad stukrotnie przewyższa to, co oferuje Google Street View.
Baza danych algorytmu "wie" o każdej nowej dziurze w asfalcie, zmianach na witrynach sklepowych, a nawet rejestruje źle zaparkowane hulajnogi.
Zarząd Transport GZM analizuje obecnie ten 200-stronicowy dokument i na ten moment wstrzymuje się od oficjalnych oświadczeń. Z nieoficjalnych źródeł wiemy jednak, że na zajezdni od rana trwa pospieszne zaklejanie obiektywów czarną taśmą izolacyjną.
Będziemy informować o rozwoju sytuacji!
Fot./ Busnex Poland - PKM Katowice.