Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

GT AGO Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od GT AGO, Usługi transportowe, Ulica Św. Teresy od Dzieciątka Jezus 106A, Łódź.

Kontyngenty na stal na IV kwartał otworzyły się 1 października. Po pięciu dniach część z nich była już wyczerpana, a w u...
22/10/2026

Kontyngenty na stal na IV kwartał otworzyły się 1 października. Po pięciu dniach część z nich była już wyczerpana, a w unijnych portach wciąż czekał towar na odprawę.

Według zestawienia Eurometal skończyły się m.in. p**e dla blach ocynkowanych z Chin i Turcji, blach grubych z Indii, prętów zbrojeniowych z Turcji oraz wspólna p**a „pozostałych krajów” dla wyrobów gorącowalcowanych. Poza kontyngentem rozporządzenie (UE) 2026/1384 przewiduje cło 50% ad valorem. Ta stawka dolicza się do ewentualnych ceł antydumpingowych, a preferencyjne pochodzenie od niej nie zwalnia.

Od 1 października doszedł drugi warunek. Przy imporcie trzeba wskazać kraj, w którym stal została wytopiona i odlana, i udowodnić to dokumentem. Podstawą jest atest hutniczy z krajem i numerem wytopu. Do 30 września 2027 roku można go zastąpić innymi dokumentami, ale urząd może je weryfikować i do czasu sprawdzenia wstrzymać dostęp do kontyngentu. Przy puli, która znika w kilka dni, takie wstrzymanie może w praktyce oznaczać cło 50%.

Co może zrobić importer, którego towar jest już w drodze albo czeka w porcie:

👉 przed zgłoszeniem sprawdzić stan kontyngentu dla swojej kategorii i kraju; wolna ilość widoczna w danych Komisji nie oznacza jeszcze przydziału

👉 przy wyczerpanej puli rozważyć objęcie towaru procedurą składowania celnego i dopuszczenie do obrotu po otwarciu puli na I kwartał 2027 roku

👉 liczyć się z tym, że na początku stycznia o tę samą pulę wystąpi wielu importerów, więc przydział może być tylko częściowy

👉 jeśli stal po przetworzeniu wyjeżdża poza Unię, sprawdzić uszlachetnianie czynne

👉 przy kolejnych zamówieniach wymagać atestu hutniczego przed wysyłką i ustalić w umowie, kto ponosi ryzyko cła ponadkontyngentowego

Przy kontyngencie, który znika w kilka dni, o odprawie decyduje się już przy zamówieniu. Kiedy statek wpływa do portu, zostaje zwykle wybór między czekaniem pod dozorem celnym a stawką 50%.

Unijna lista towarów podwójnego zastosowania zmieni się prawdopodobnie w listopadzie. Komisja przyjęła aktualizację 14 w...
15/10/2026

Unijna lista towarów podwójnego zastosowania zmieni się prawdopodobnie w listopadzie. Komisja przyjęła aktualizację 14 września. Jeśli Parlament i Rada nie zgłoszą sprzeciwu w ciągu dwóch miesięcy, nowa lista trafi do Dziennika Urzędowego i zacznie obowiązywać od dnia publikacji.

Na liście pojawią się m.in. część urządzeń do produkcji półprzewodników, półprzewodnikowe elementy mocy z węglika krzemu i azotku galu oraz niektóre enkodery obrotowe. Zaawansowane układy scalone będą oceniane według nowych kryteriów wydajności, a dla części akumulatorów i laserów zmienią się progi kontroli.

Kod CN nie odpowiada na pytanie, czy towar wymaga zezwolenia. O kontroli decydują parametry techniczne: napięcie, rozdzielczość, wydajność obliczeniowa. Pod tym samym kodem może się znaleźć zwykły podzespół i taki, którego wywóz poza Unię będzie wymagał zezwolenia.

Najbardziej narażeni są eksporterzy, którzy od lat wysyłają ten sam towar. Ocena sprzed roku mogła być prawidłowa, ale po zmianie listy trzeba ją powtórzyć. Odpowiedzialność za wywóz bez wymaganego zezwolenia spoczywa na eksporterze.

Dlatego przy wywozie towarów technicznych pytanie o kartę katalogową powinno paść przed przygotowaniem zgłoszenia, a nie po zatrzymaniu przesyłki. Listopadowa zmiana to dobry moment, żeby przejrzeć klasyfikację asortymentu eksportowego, zanim zapyta o nią urząd celny.

Od 1 lipca wiele towarów przemysłowych z USA można odprawić z cłem 0%. Jednak napis „Made in USA” to nie jedyny wymóg, ż...
08/10/2026

Od 1 lipca wiele towarów przemysłowych z USA można odprawić z cłem 0%. Jednak napis „Made in USA” to nie jedyny wymóg, żeby z tej stawki skorzystać.

Rozporządzenie 2026/1455 wdraża uzgodnienia handlowe UE-USA. Oprócz zerowych stawek dla towarów przemysłowych znosi procentową część cła na niektóre produkty rolne (mechanizm ceny wejścia zostaje) i otwiera kontyngenty taryfowe dla wybranej żywności. To realna oszczędność, pod warunkiem że importer udowodni dwie rzeczy.

Pierwsza to pochodzenie. Rozporządzenie nie ma własnych reguł preferencyjnych, więc do czasu ich przyjęcia stosuje się reguły pochodzenia niepreferencyjnego z unijnego kodeksu celnego. Towar pochodzi z USA, jeśli został tam całkowicie pozyskany/wyprodukowany albo przeszedł tam ostatnie istotne, ekonomicznie uzasadnione przetworzenie. Przy urządzeniu składanym w Stanach z azjatyckich podzespołów o pochodzeniu przesądza analiza procesu produkcji, a adres nadawcy nie ma tu znaczenia. Przepisy nie przewidują jednego wzoru dowodu. Z oficjalnych wyjaśnień wynika, że samo oznaczenie, deklaracja na fakturze czy świadectwo wystawione przez osobę trzecią nie wystarczą. Potrzebne są dokumenty dotyczące konkretnej dostawy.

Druga to trasa. Towar musi trafić do UE bezpośrednio z USA. Przewóz przez kraj trzeci jest możliwy, ale trzeba wykazać, że towar przez cały czas pozostawał pod dozorem celnym i nie był zmieniany. Jeśli importer udowodni amerykańskie pochodzenie, a nie udowodni bezpośredniego transportu, obniżona stawka przepada. W praktyce może to dotyczyć choćby amerykańskich produktów kupowanych od dystrybutora spoza Unii i wysyłanych z jego magazynu.

Przed kolejną dostawą warto sprawdzić:
❓ czy kod CN towaru jest objęty rozporządzeniem
❓ czy dostawca potrafi wskazać i udokumentować miejsce ostatniego istotnego przetworzenia
❓ jaką drogą jedzie towar i czy są na to dokumenty przewozowe
❓ czy zgłoszenie zawiera właściwe kody: preferencję 300 (320 przy kontyngencie) i dokument U190

Niższe cło widać w dniu odprawy, ale o dowody organy celne mogą zapytać także długo po niej i wtedy najmocniejszą pozycję ma importer, który skompletował dokumenty jeszcze przed zgłoszeniem.

Najczęstsza reakcja na hasło EUDR brzmi dziś: "przecież to przełożyli".Przełożyli. Na 30 grudnia 2026 r. Czyli za cztery...
26/08/2026

Najczęstsza reakcja na hasło EUDR brzmi dziś: "przecież to przełożyli".

Przełożyli. Na 30 grudnia 2026 r. Czyli za cztery miesiące.🌍

Rozporządzenie (UE) 2025/2650 dało rynkowi dodatkowy rok na wdrożenie rozporządzenia (UE) 2023/1115 w sprawie produktów niepowodujących wylesiania. Skutek był odwrotny: temat zniknął z kalendarzy i wrócił, gdy zapasu już nie ma. Od grudnia obowiązek obejmie duże i średnie przedsiębiorstwa, podmioty w dalszej części łańcucha dostaw oraz handlowców. Osoby fizyczne i mikroprzedsiębiorstwa dostały drugi próg, 30 czerwca 2027 r.

Pierwsze nieporozumienie dotyczy zakresu. EUDR nie jest przepisem dla branży drzewnej. Obejmuje siedem surowców, czyli bydło, kakao, kawę, olej palmowy, kauczuk, soję i drewno, oraz produkty pochodne. W praktyce oznacza to opony, meble, papier, skóry, kawę paloną i wyroby czekoladowe. Importer opon, który w lipcu liczył stawkę antydumpingową, ma dokładnie ten sam towar w zakresie EUDR. Z zupełnie innego powodu.📦

Mechanizm jest prosty w opisie i trudny w wykonaniu. Podmiot wprowadzający produkt na rynek UE jako pierwszy składa w systemie TRACES oświadczenie o należytej staranności. Musi w nim podać geolokalizację działek, na których wyprodukowano surowiec, potwierdzić, że po 31 grudnia 2020 r. nie doszło tam do wylesienia, i wykazać zgodność z prawem kraju produkcji. Podmioty w dalszej części łańcucha nie składają własnego oświadczenia. Zbierają numer referencyjny pierwszego i przechowują go przez pięć lat. To rozróżnienie decyduje o całym zakresie obowiązków, więc warto ustalić własną rolę, zanim ustali ją organ.

Punkt styku z odprawą jest jednoznaczny: bez numeru referencyjnego oświadczenia towar nie zostanie zwolniony. Nie będziesz mógł uzupełnić dokumentu po fakcie!

I tu jest prawdziwy problem z terminem. Cztery miesiące brzmią jak zapas, dopóki nie policzy się, czego dotyczą. Geolokalizacja działek nie jest informacją z Waszego systemu. To informacja, którą musi dostarczyć dostawca w Azji, Afryce lub Ameryce Południowej, często o kilka ogniw dalej niż Wasz bezpośredni sprzedawca. Kontrakty na pierwszy kwartał 2027 r. negocjuje się teraz. Klauzula o EUDR albo w nich jest, albo jej nie ma.📊

Sankcje ustawiono wysoko: do 4% rocznego obrotu w UE, zakaz wprowadzania do obrotu, konfiskata produktu. W Polsce będzie to najprawdopodobniej dolna granica, a kary będą nawet wyższe. Realnym kosztem pierwszych tygodni nie będą jednak kary. Będzie towar, który stoi.

Nowelizacja przyniosła uproszczenia: koniec powielania oświadczeń w łańcuchu i rejestrację zamiast deklaracji dla części podmiotów. Zmniejsza to pracę papierową, nie wymóg danych u źródła.

Jeśli sprowadzacie którykolwiek z tych siedmiu surowców albo produkt pochodny, sprawdźcie teraz jedną rzecz: kto w Waszym łańcuchu jest pierwszym operatorem. Od tego zależy wszystko pozostałe.

Wiecie już, w której z tych dwóch ról jesteście? 👇

Od 12 sierpnia 2026 r. obowiązuje rozporządzenie (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla importera...
19/08/2026

Od 12 sierpnia 2026 r. obowiązuje rozporządzenie (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych. Dla importera oznacza to nowy rodzaj ryzyka: towar może być zgodny, dokumentacja handlowa kompletna, klasyfikacja taryfowa poprawna - a przesyłka i tak utknie, bo niezgodny jest karton, folia albo etykieta. 📋

Rozporządzenie obejmuje opakowania jednostkowe, zbiorcze i transportowe. Czyli nie tylko pudełko produktu, ale też folię stretch, taśmy, wypełniacze, przekładki i palety. Jeżeli importer wprowadza towar na rynek UE, odpowiada za zgodność wszystkich tych warstw - także tych, których nigdy nie zamawiał osobno, bo "były w cenieRozporządzenie obejmuje opakowania jednostkowe, zbiorcze i transportowe. Czyli nie tylko pudełko produktu, ale też folię stretch, taśmy, wypełniacze, przekładki i palety. Jeżeli importer wprowadza towar na rynek UE, odpowiada za zgodność wszystkich tych warstw - także tych, których nigdy nie zamawiał osobno, bo "były w cenie dostawy".

Artykuł 18 nakłada trzy obowiązki. Po pierwsze: wprowadzać do obrotu wyłącznie opakowania spełniające wymagania art. 5-12. Po drugie: zweryfikować, że producent przeprowadził ocenę zgodności i sporządził dokumentację techniczną zgodnie z załącznikiem VII. Po trzecie: posiadać kopię deklaracji zgodności UE i udostępnić ją organom na żądanie. Oświadczenie dostawcy w mailu nie jest deklaracją zgodności. 📦

Dwa limity są twarde od pierwszego dnia: suma ołowiu, kadmu, rtęci i chromu sześciowartościowego w opakowaniu nie może przekroczyć 100 mg/kg, a opakowania przeznaczone do kontaktu z żywnością zawierające PFAS powyżej progów nie mogą być wprowadzone do obrotu - bez okresu przejściowego. To nie jest wymóg, który da się "poprawić po odprawie". 🛃

Najczęstsze nieporozumienie dotyczy tego, gdzie te dokumenty trafiają. Nie dołącza się ich do zgłoszenia celnego, ale organy celne i organy nadzoru rynku mogą ich zażądać - przed wprowadzeniem do obrotu i po nim. Kontrola na granicy zewnętrznej UE nie potrzebuje do tego żadnego załącznika w zgłoszeniu. Wystarczy typowanie. 📊

Jest jeszcze pułapka z art. 21. Importer, który sprzedaje towar pod własną marką albo modyfikuje opakowanie, przestaje być importerem w rozumieniu rozporządzenia. Staje się producentem i przejmuje pełny zakres obowiązków z art. 15 - łącznie z odpowiedzialnością za ocenę zgodności, której nie przeprowadzał.

W praktyce sprowadza się to do prostej dysproporcji: opakowanie to zwykle ułamek wartości dostawy, a od 12 sierpnia potrafi zablokować całą. Warto sprawdzić, czy dokumentacja opakowaniowa jest w Waszych teczkach importowych obok faktury i packing listy - a nie u dostawcy, "do wysłania na życzenie".

Sprawdzamy kompletność dokumentacji importowej pod kątem PPWR przy odprawie. Jeśli nie macie pewności, czy Wasze opakowania transportowe są objęte - napiszcie, przejdziemy przez to na Waszych dokumentach.

A z ciekawości: sprawdzaliście już deklaracje zgodności dla opakowań transportowych, czy tylko dla jednostek opakowaniowych? 👇

Od 1 listopada 2026 r. każda przesyłka spoza Unii Europejskiej kierowana bezpośrednio do konsumenta będzie musiała zawie...
06/08/2026

Od 1 listopada 2026 r. każda przesyłka spoza Unii Europejskiej kierowana bezpośrednio do konsumenta będzie musiała zawierać obowiązkowe identyfikatory produktowe na poziomie każdej pozycji towarowej. Wymóg wynika z reformy celnej UE wdrażanej rozporządzeniami towarzyszącymi Radzie (UE) 2026/382. Towary bez kompletnych danych identyfikacyjnych nie przejdą odprawy - zgłoszenie zostanie odrzucone elektronicznie, zanim przesyłka trafi na granicę. 📋

Mechanizm jest nowy i warto go rozumieć dokładnie. Każda pozycja towarowa w przesyłce B2C o wartości do 150 euro musi być opisana trzema kodami. Pierwszym jest identyfikator handlowy sprzedawcy - wewnętrzny kod produktu, numer SKU lub identyfikator oferty. Drugim jest identyfikator producenta - unikalny kod przypisany przez wytwórcę lub dostawcę. Trzecim - o ile istnieje - jest znormalizowany kod globalny: GTIN, EAN lub ISBN. Dwa pierwsze są obowiązkowe. Trzeci jest wymagany, jeśli istnieje dla danego produktu.

Okres między lipcem a październikiem 2026 r. to faza przejściowa: identyfikatory są wymagane przez część przewoźników (FedEx, UPS) i zalecane przez organy celne, ale ich brak nie skutkuje jeszcze twardym odrzuceniem. Od 1 listopada ta faza się kończy. Komisja Europejska opublikowała 8 czerwca 2026 r. rozporządzenie wykonawcze (UE) 2026/1200, które precyzuje wymagania techniczne dotyczące formatu danych i ich przekazywania w zgłoszeniach celnych. 📦

Praktyczne znaczenie tego wymogu wykracza poza logistykę. Identyfikatory produktowe umożliwią organom celnym automatyczne porównanie danych identyfikacyjnych z deklarowaną klasyfikacją taryfową, certyfikatami
regulacyjnymi i historią łańcucha dostaw. Systemy AI stosowane przez organy celne będą flagować niezgodności bez udziału człowieka. Przesyłka z błędnym kodem HS w zestawieniu z danymi producenta może trafić do kanału wysokiego ryzyka i zatrzymać się na granicy z przyczyny, która nie ma związku z ceną towaru.

Wymóg dotyczy wyłącznie przesyłek B2C. Przesyłki B2B z ważnym numerem VAT lub EORI rozliczane są według standardowych procedur celnych i nie podlegają obowiązkowi PID. 🌍

To, co wchodzi w listopadzie, jest częścią szerszej architektury danych, którą Komisja buduje pod przyszłe Centrum Danych Celnych UE. Elektroniczna identyfikacja na poziomie produktu - nie przesyłki - zmienia punkt ciężkości odprawy celnej. I zmienia go trwale.

Wśród ludzi zajmujących się handlem międzynarodowym krąży żartobliwe, ale bardzo serio traktowane powiedzenie: "Custo Br...
30/07/2026

Wśród ludzi zajmujących się handlem międzynarodowym krąży żartobliwe, ale bardzo serio traktowane powiedzenie: "Custo Brasil". To nieoficjalna nazwa zjawiska, z którym mierzy się każdy, kto próbuje wwieźć towar do Brazylii.

🌴Brazylia - mistrz świata w nakładaniu podatków na podatki, Import do Brazylii to nie jedna opłata, tylko cała drabina danin nakładających się na siebie: cło importowe (II), podatek od produktów przemysłowych (IPI), składki P*S i COFINS, a na końcu jeszcze stanowy podatek ICMS – którego stawka potrafi się różnić w zależności od tego, do którego z 26 stanów towar trafia. Każdy z tych podatków liczony jest od innej podstawy, część "na piętrze" poprzedniego - więc efektywna stawka potrafi znacząco przewyższać nominalne cło. Do tego dochodzi rozbudowana biurokracja i długi czas odprawy. Dla wielu firm oznacza to, że łatwiej otworzyć lokalną produkcję w Brazylii, niż regularnie tam importować.

🕉️Indie - reforma, która miała uprościć, a namnożyła stawek Wprowadzenie podatku GST miało ujednolicić system podatkowy w Indiach. W teorii się udało, w praktyce cła importowe wciąż potrafią być bardzo wysokie i mocno protekcjonistyczne, szczególnie na elektronikę, alkohol czy pojazdy, gdzie stawki liczone są w dziesiątkach procent. Do tego dochodzi wielopoziomowa klasyfikacja towarowa i praktyka częstych zmian przepisów, przez co firmy importujące do Indii regularnie zatrudniają lokalnych specjalistów tylko po to, żeby nadążyć za aktualnym stanem prawnym.

🕌Iran - system, w którym cło to najmniejszy problem W krajach objętych rozbudowanymi sankcjami międzynarodowymi, jak Iran, klasyczne stawki celne schodzą na dalszy plan. Prawdziwym wyzwaniem staje się system licencji importowych, kontrola dewizowa i konieczność rozliczeń barterowych lub przez pośredników w krajach trzecich bo standardowe kanały płatnicze po prostu nie działają.

Co łączy te przypadki? Każdy z nich pokazuje, że "skomplikowanie" w handlu międzynarodowym rzadko bierze się z jednego złego przepisu. To zwykle efekt warstw regulacji nakładanych przez dekady, jedna na drugą, bez pełnej koordynacji między szczeblami władzy.

I ciekawe jest to, że dokładnie w przeciwną stronę idzie dziś Unia Europejska budując EU Customs Data Hub, którego całym celem jest to, żeby firma zgłaszała dane raz, do jednego systemu, zamiast do kilkudziesięciu różnych urzędów. Patrząc na przykład Brazylii, trudno się dziwić, że Bruksela tak bardzo chce tego uniknąć.

Od 8 lipca 2026 r. import opon osobowych i dostawczych z Chin podlega definitywnym cłom antydumpingowym w wysokości od 4...
23/07/2026

Od 8 lipca 2026 r. import opon osobowych i dostawczych z Chin podlega definitywnym cłom antydumpingowym w wysokości od 4,3% do 45,3% wartości celnej towaru. Podstawą jest rozporządzenie wykonawcze Komisji Europejskiej (UE) 2026/1540, opublikowane 7 lipca w Dzienniku Urzędowym UE.

Skala zróżnicowania stawek robi wrażenie. Hankook - jako producent segmentu średniego i budżetowego - płaci 4,3%. 64 chińskich producentów współpracujących z Komisją, w tym chińskie zakłady Pirelli, Goodyear, Continental i Sumitomo, objętych jest stawką 24,4%. Wszyscy pozostali importerzy z Chin, którzy nie zostali zidentyfikowani w toku dochodzenia, zapłacą stawkę rezydualną: 45,3%. 📊

Dla importera ta rozpiętość to nie detal. Na wartości celnej rzędu 100 000 euro różnica między stawką 4,3% a 45,3% wynosi ponad 41 000 euro. W praktyce oznacza to, że poprawna identyfikacja producenta - a nie tylko dostawcy czy pośrednika handlowego - staje się kluczowym elementem każdej odprawy celnej. Towar zakupiony przez chińskiego dystrybutora nadal może podlegać wyższej stawce, jeśli rzeczywistym wytwórcą jest zakład objęty stawką rezydualną.

Komisja nie zastosowała działania wstecznego - cła nie obejmują importu z okresu dochodzenia. To ważna informacja dla firm, które miały towary w tranzycie lub magazynach przed 8 lipca. ✈️ Środki obowiązują przez pięć lat, chyba że zostaną wcześniej poddane przeglądowi śródokresowemu.
Kody CN objęte rozporządzeniem to 4011 10 00 i 4011 20 10. Zakres obejmuje nowe opony pneumatyczne z gumy dla samochodów osobowych, SUV-ów, vanów i autobusów/pojazdów ciężarowych z indeksem nośności nieprzekraczającym 121.

Każde zgłoszenie celne wymaga teraz jednoznacznego wskazania rzeczywistego producenta - nie importera, nie dystrybutora, lecz zakładu produkcyjnego. To punkt, w którym dokumentacja handlowa musi być precyzyjna, zanim towar trafi na granicę. 🛃

Polska Izba Spedycji i Logistyki wysłała 6 lipca pismo do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Powód: firmy z sektora...
15/07/2026

Polska Izba Spedycji i Logistyki wysłała 6 lipca pismo do Szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Powód: firmy z sektora TSL dostają decyzje z karami na wielomilionowe kwoty za cło, którego nie zaniżyły.

Mechanizm wygląda następująco: importer zgłasza towar w zaniżonej klasyfikacji taryfowej albo deklaruje inną zawartość niż faktyczna. Kontener jedzie zaplombowany przez Małaszewicze. Lata później organ kwestionuje zgłoszenie, importer jest nieuchwytny lub niewypłacalny, a nakaz zapłaty trafia do podmiotu, który widniał obok - do przewoźnika, spedytora, głównego zobowiązanego w tranzycie, agencji celnej.

Podstawą jest solidarna odpowiedzialność za dług celny. Przepis mówi o osobie, która wiedziała lub powinna była wiedzieć o nieprawidłowości. Praktyka organów rozciąga to „powinna była wiedzieć" na podmioty, które nie mają uprawnień do zerwania plomby, otwarcia kontenera ani weryfikacji dokumentacji handlowej między sprzedającym a kupującym.

P*SiL powołuje się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-409/14 - błędna klasyfikacja taryfowa nie powinna automatycznie rodzić obowiązku zapłaty należności, jeśli towar pozostawał pod dozorem celnym i organy miały możliwość jego identyfikacji. Izba wprost pisze, że decyzje dotyczące przewozów z lat 2021-2026 mogą przekraczać zdolności finansowe przedsiębiorstw i prowadzić do utraty płynności jeszcze zanim sąd oceni stanowisko organu.

W agencji celnej patrzymy na to bez emocji. Odpowiedzialność solidarna nie jest wynalazkiem KAS - jest wpisana w unijny kodeks celny i istnieje po to, żeby chronić interesy finansowe Unii. Spór nie toczy się o samą zasadę, tylko o to, komu przypisuje się rolę dłużnika, gdy oszust zniknął.

Praktyczny wniosek dla importera jest jeden i rzadko wybrzmiewa: forma przedstawicielstwa celnego przestała być pozycją w umowie do przeklikania. Bezpośrednie i pośrednie to dwa różne rozkłady ryzyka, a przedsiębiorca ma prawo świadomie wybrać, w którym chce się znaleźć.

Dokumentacja, która przez lata była formalnością do odhaczenia, właśnie stała się materiałem dowodowym. Warto ją prowadzić tak, jakby ktoś miał do niej wrócić za pięć lat. Bo najwyraźniej wraca.

Od 1 lipca przesyłki spoza Unii o wartości do 150 euro nie są już zwolnione z cła. Ryczałt wynosi 3 euro od każdej pozyc...
09/07/2026

Od 1 lipca przesyłki spoza Unii o wartości do 150 euro nie są już zwolnione z cła. Ryczałt wynosi 3 euro od każdej pozycji taryfowej w przesyłce - dwa identyczne kubki to 3 euro, kubek i koszulka to już 6 euro.

Regulacja miała ograniczyć napływ tanich towarów z platform azjatyckich. Skala problemu, na który odpowiada, jest znaczna: według Komisji Europejskiej w 2024 roku do Unii trafiło około 4,6 mld małych paczek, a w 2025 już 5,8 mld 📦

Rynek zareagował szybciej, niż zakładał harmonogram legislacyjny.

Zamiast wysyłać każde zamówienie pojedynczo z Chin, platformy przenoszą towar hurtowo do magazynów na terenie Unii. Cło płacone jest wtedy raz, przy imporcie zbiorczym. Przesyłka do klienta końcowego wychodzi już z magazynu w Polsce czy w Niemczech - i nowa opłata jej nie obejmuje. Towary wysyłane z magazynów położonych w Unii nie podlegają ryczałtowi.

To nie jest luka w przepisach. To ich przewidywalna konsekwencja, którą część rynku zaczęła realizować, zanim regulacja weszła w życie 🛃

Dla obsługi celnej zmienia się natomiast charakter pracy, nie jej wolumen. Miliony drobnych zgłoszeń w procedurze uproszczonej ustępują miejsca skoncentrowanemu importowi hurtowemu, w którym stawka jest zupełnie inna:

📋 klasyfikacja taryfowa przestaje być formalnością przy paczce za 20 euro, a staje się decyzją dotyczącą kontenera
📋 pochodzenie towaru, wartość celna i dokumentacja podlegają pełnej weryfikacji, nie procedurze uproszczonej
📋 błąd nie kosztuje 3 euro, tylko korektę zgłoszenia obejmującego cały wolumen

Ryczałt 3 euro ma charakter przejściowy i wygasa 1 lipca 2028. Wtedy próg 150 euro zniknie całkowicie, a cło ma być naliczane według standardowych stawek od pierwszego euro wartości towaru, w oparciu o unijny Hub Danych Celnych. Wcześniej, od listopada 2026, dochodzi jeszcze unijna opłata manip**acyjna, której wysokości Komisja Europejska na dziś nie ogłosiła.

Kierunek reformy jest więc jasny, a jej etapy - nie. Firmy, które przebudowują dziś model logistyczny pod ryczałt, budują pod rozwiązanie, którego czas życia wynosi dwa lata.

Adres

Ulica Św. Teresy Od Dzieciątka Jezus 106A
Łódź
91-341

Godziny otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48532421069

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy GT AGO opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do GT AGO:

Skróty

Udostępnij